Welcome to hell what you make it.
Minęło sporo czasu odkąd ostatni raz pisałem.. byłem długo chory, jakiś miesiąc wcześniej się coś posypało później nie mogłem się pozbierać, a potem coś się odrodziło - jak feniks z popiołów.
Pisze że byłem chory, ano tak na oskrzela - ale to jakieś dziwne jest bo niby mi przeszło a niby nie i ciągle mnie dusi i mam takie odczucie jakbym coś ciągle tam miał i chce mi się kasłać.
Wiele się zmieniło w moim życiu. Nie jestem już z Aga.. w sumie to chyba dobrze się stało. Za to mam Asie :) nie wiem czemu, ale czuje się z nią jakbyśmy byli razem ze 20 lat po ślubie i w ogóle takie tam pierdoły. Dziwne to no ale cóż :p dobrze nam razem jak cholera!
Mam straszne zaległości przez tą chorobę.. dużo do nadrobienia ;/ a tak mi się nie chce że szok.
Asia to bardzo miła, sympatyczna i przede wszystko bardzo przywiązująca się do ludzi kobieta, która swoje przeszła już w życiu, a miłość w domu nie była jej dana.. Mimo że fajna ma mame to tak średnio się z nią dogaduje a ojciec.. ta.. i zakończmy na tym może kiedyś coś wspomnę na ten temat.
Dziś wylądował u mnie na balkonie gołąb. Jak nie lubię tych zasrywaków tak ten jest jakiś inny (mimo że sra) to jest ładny nie jakiś miejskie szaro bure latające gówno.. ten jest po prostu ladny kolorowy.. wygląda jak jakiś rasowy i w ogóle się nie boi nas.. siedzi na progu balkonu i tylko glówką. Upasiony jak świnia, tak myśleliśmy z chłopakami zrobić z niego rosół :D ale w sumie szkoda go trochę ;p poza tym to syfu byśmy narobili nim tylko hehe
Nie wiem czemu tak mu się spodobał nasz balkon, ale się dowiem! ;p
Jak pewnie widać po tym jak piszę to mam dobry humor.. nawet bardzo :D przytyło mi się kilka kilo jedząc bardzo dużo nawet jak na mnie. Na praktykach w szpitalu stanąłem na wagę a szefowa takie gały zrobiła i pyta gdzie ja te kilogramy chowam :p hehehe nie widać po mnie, ale jestem teraz na prawdę ciężki!
Co u mnie nowego?
"Wiesz: płynie we mnie młoda krew i mam pełno tej weny w środku.."
"Lece jak ptak, pośród tatr moje skrzydła.."
"W żyłach płynie nam młoda krew, w naszych nozdrzach widać gniew, dziś wyraźnie słychać śpiew, to nie blef tylko gniew który siedzi w nas!"
"Czuje w sobie zew, jakbym miał pradawne moce przodków.."
"Mam ogromne ilości mocy, szczególnie w nocy, wtedy słowiańskie dusze nie znają słowa dosyć.
Bimber w puchary posyp, wypijmy za równonoc poczułem w sobie zew, a hejterzy niech płoną!"
Taaa kozacki kawałek zakochałem się w nim. Płyta kozak na prawdę dawno czegoś tak dobrego nie słuchałem jak Równonocy Donatana. Opłacało się kupić.
To by było na tyle ludziska :)
CU L8ER MADAFAKA! ;D