środa, 30 maja 2012

Z głębi serca


  "Nie znoszę Lublina, ale każde miasto nocą jest piękne… jest 2 rano a nawet po, ostatni kumpel  poszedł spać – poległ  i nie mógł dostrzec piękna pustego miasta zalanego fala światła ulicznych lamp, niedobitków w oknach , ciszy i tego świeżego powietrza po burzy które buduje psychikę na nowo, tak tą psychikę, która jest dewastowana hałasem i ciągła gonitwa, wyścigiem szczurów odbywającym się za dnia. Obejrzałem dziś dwa filmy, skrajnie rożne ale obydwa bardzo mi się spodobały. Histeria - czyli romantyczna historia wibratora oraz Skazani na Shawshank. Oglądałaś któryś z nich? Obydwa mnie czegoś nauczyły ale ten drugi tak jakby pokazał mi o co w tym wszystkim chodzi.. co jest w tej beznadziei i nic nie wartym każdym kolejnym dniu śmiesznej egzystencji ważne. Jak myślisz co to takiego? Widziałaś może ten film? Jeśli nie to szkoda a jeśli tak, to wiesz co to znaczy zmienić szara rzeczywistość w coś co może dawać choć trochę szczęścia i gdzieś tam w środku planować swoja ewakuacje z tego dziwnego społeczeństwa, które prezentuje się jak pół dupy zza krzaka. Ludzie, bliskie nam osoby, ludzie których uważamy za przyjaciół – tacy za których damy sobie rękę uciąć i potem nie będziemy żałować chodząc bez reki, tylko z duma i podniesionym czołem z pewnością o niewinności tej osoby. Czemu jest ich tak mało? 
   Mimo wielu błędów, które zapewne w przeszłości każdy z nas popełnił to zasłużyliśmy na to by niedoskonała pamięć ludzka zadziałała i puściła dawne błędy w niebyt. Wiara, nadzieja, miłość te trzy lecz największa z nich jest miłość. Ona wszystko przetrzymuje, wszystko znosi, na wszystko ma nadzieje i nigdy nie zawodzi – tak to tylko część całości, którą znasz - pokazująca jak trwałe może być to przeklęte uczucie. Dziwnym trafem film o wynalezieniu wibratora wykazał że nie powinno nas w ogóle obchodzić to co inni mówią. To tak jakby oni chcieli pokierować naszym życiem. Na dodatek robienie czegoś wbrew sobie prowadzi do zgoła odmiennych skutków. 
   Mam na 10 pora iść spać bo nie będzie mi się znów chciało wlec na to iście nudna informatykę na poziomie podstawówki i nauki obsługi Worda Excela i Power pointa – skrajnie irytujących narzędzie Microsoftu. Hah głupi słownik mi poprawił Microsroftu na Microsoftu widać kto robił ten głupi program. Zdrętwiały mi nogi a to oznacza zastoje w żyłach i niedotlenienie tkanek co może skutkować w skrajnych przypadkach bardzo silnym bólem zależnym od czasu trwania drętwoty no i oczywiście czasowym niedowładem. Dziś mi wyszła recenzja czy cus nie wiem co to, ale chyba się rozpisałem nie? Ciemność, cisza, spokój. Nigdy nie wiedziałem czemu jak człowiek śpi 3 godziny jest bardziej wyspany niż jakby spal przez 10 godzin, a to takie proste :P Mimo wszystko nie lubię odbierać sobie tej przyjemności na siłę wiec idę spać J dobranoc kolorowych! " 

Czemu cudzysłów? To fragment który bardzo lubię i bynajmniej nie pochodzi on z żadnej książki raczej z serii przemyśleń i którą mam zwyczaj co jakiś czas wysyłać pewnej Pani. Jest w tych słowach część mnie, zawsze wkładam w nie całe serce, a robię to tylko po to żeby ktoś wiedział cokolwiek o mnie i na pamiątkę.  Może to jakaś forma pamiętnika? Tyle że ten pamiętnik ma ktoś inny? Bo niestety nie mam komu o sobie opowiedzieć.. strasznie to smutne. 

2 komentarze:

  1. Tak, noc jest piekna...
    Filmow nie ogladalam. Nie przepadam tak jakos.
    Jestem spiaca, troche nie dociera do mnie ten post, nie umiem trzezwo myslec. Komentuje teraz, bo zawsze wole to zrobic od razu.
    Piszesz, ze nie masz nikomu o sobie powiedziec... Dlatego piszesz pewnie bloga prawda? Ja chyba tak mam. Coz, nie zastapi to prawdziwej rozmowy z pewnoscia, ale by natrafic na osobe, ktora zrozumie, to trzeba miec chyba niesamowite szczescie. To smutne, jak ludzie potrafia byc zapatrzeni w siebie... Ci, ktorzy nie chca udawac, ,,wtapiac sie'', pozostaja sami. I to jest ta ciemna strona. Paradoksem jest, ze ludzie potrafia ranic, z drugiej zas strony nadac sens zycia. Czasem wystarczy jeden usmiech...
    Pozdrawiam, Kiyami

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak z tego powodu piszę bloga. Samotność jest błogosławieństwem i przekleństwem. Nikt nie lubi być sam, ale lepiej być samemu niż żyć i upodabniać się do ludzi których obecność w twoim życiu jest wątpliwej jakości.

    Czasem wystarczy jeden uśmiech - Trafiłaś w sedno dziewczyno. Tym jednym uśmiechem w odpowiednim momencie można zdobyć serce i zaufanie człowieka. Tak poza tym to szkoda że to wszystko tylko tekst na ekranie, a nie twarz - jej mimika, gesty i głos który dociera do naszych uszu. Niestety...

    OdpowiedzUsuń