"Jesteśmy tym o co walczymy i tym czym żyjemy,
nie zawsze tym kim chcemy być i tym za co zginiemy,
każdą przelaną kroplą krwi w imię naszej idei,
jeśli nie wywalczymy; nie mamy nic, nie istniejemy."
3W
nie zawsze tym kim chcemy być i tym za co zginiemy,
każdą przelaną kroplą krwi w imię naszej idei,
jeśli nie wywalczymy; nie mamy nic, nie istniejemy."
3W
Nie słucham HH tylko tych trzech panów bo utknęli w mej pamięci głęboko i album 4pory rapu znam na pamięć. Czemu dziś o nich? Dlatego że napisali mądry tekst choć ameryki nie odkryli tym stwierdzeniem to jednak wiem że taka jest odpowiedź na większość moich pytań - "jesteśmy tym o co walczymy i tym czym żyjemy". Jeśli przestajesz się czymś zajmować automatycznie ginie to z twojej rzeczywistości i wtedy zapełniasz pustkę czymś innym. Każda przelana kropla krwi coraz bardziej upewnia cię o słuszności twych decyzji, a jeśli nie robimy nic to tak jakbyśmy nie żyli - nie istnieli dla innych nie mieli nic do powiedzenia. Bylibyśmy ludźmi jakich teraz pełno, ludźmi bez własnego zdania posiadających swoich idoli. Żyjąc ich życiem tracą własne jestestwo i własną unikalność dostrzegania świata na swój własny sposób. Pamiętaj nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz. Wojny nie wygrywa się jedną widowiskowo wygraną bitwą chyba że jest to ta ostatnia.
Skończyły się w Lbn juwenalia ;/ na koniec Jamal, Grubson, Lady Pank i HappySad. W poniedziałek nie mogłem mówić tak zdarłem gardło. Świetne koncerty, nie ma to jak muzyka na żywo i to na dodatek za darmo. Mniej niż zero wycisnęło ze mnie ostatnie strzępki głosu i w ogóle dzięki chłopaki za dobrą imprezę mimo że nie przeczytacie tego. Chyba już zawsze będę miał wyrzuty sumienia że nie poszedłem w tamte wakacje na koncert Farben Lahre. Mogłem, za darmo, blisko i z fajną ekipą. Kórwa.
"Teraz ty masz te sny na słuchawkach, idziesz pośród nich wokół tylko szum miasta.."
3W
Codziennie prawie powtarzam sobie te słowa idąc na uczelnię. Codziennie myślę o swoich marzeniach i widzę jak bardzo są one nie realne. Nadzieja matką głupców? Może i tak, ale tak jak już gdzieś wcześniej pisałem nadzieja to taka sadystka - daje szczęście ale też potrafi je odebrać. Zmieniło się sporo w moim życiu, zmieniłem podejście do ludzi do tego jak patrzę na kobiety. Jednak ciągle są one dla mnie złem koniecznym :p bez urazy pewnie kiedyś zmienię zdanie bo jak do tej pory nic dobrego mnie ze strony pań nie spotkało. Mimo wszystko pewnie chciałbym mieć dziewczynę jednak taką, która nie nadużywała swej kobiecości na każdym kroku.
Zasada numer jeden: nie znoszę gdy ktoś udaje.
Zasada numer dwa: hipokryci wasza strefa bezpieczeństwa kończy się na kilometrze ode mnie.
Zasada numer trzy: nie próbuj zrobić ze mnie idioty bo chociaż ja będę udawał że ci się udało nie zostanie ci to zapomniane.
Zasada numer cztery: sarkazm - jedyne co mi pozostało bardzo często do publicznego wyśmiania kretyna no bo niestety nie można do ludzi z iq na poziomie 40 strzelać, a szkoda.
Zasada numer pięć: nie chcesz żebym zdjął maskę, naprawdę bo wtedy zacznie się teoria psychozy - wydarzenie, które zmieni całe moje i twoje życie.
Płeć piękna wypomina mi że za dużo myślę. No tak przecież najlepsi faceci to chamy, prostaki i tacy co mają pieniądze. Dziękuję do widzenia.
Polska - Grecja 1:1 mogło być lepiej, ale mimo wszystko dziękujemy!
Pozytywy? 2 egzaminy i koniec sesyji! miejmy nadzieję że uda się zakończyć to w przyszłym tygodniu i mieć już te wakacje na które czekam już od tak dawna. Jezioro i środowisko wodne, to tam się wychowałem. Ludzie, ci niezapomniani ludzie, których poznałem z całej Polski. Dlatego nigdy nie wyjadę z tego kraju na stałe. Ludzie którzy tu żyją są po prostu świetni :) za bardzo bym tęsknił za tym miejscem, moim miejscem na ziemi.
,,nie chcesz żebym
OdpowiedzUsuńzdjął maskę, naprawdę bo wtedy
zacznie się teoria psychozy - wydarzenie,
które zmieni całe moje i twoje życie'' - no wlasnie... Dobrze ujete.
Widze, ze masz uraz do dziewczyn tak samo jak ja do chlopakow. No coz, masz powody. I nie, nie chce pisac, ze dziewczyny sa lepsze czy cokolwiek, bo tak nie jest. No i jeszcze Ci mowia, ze niedobrze, ze za duzo myslisz.. Obiektywnie tu niczego nie ocenie, bo nie znam Cie, ale no prosze... Wydaje mi sie, ze Ciebie nie doceniaja i tyle. A tak na marginesie czy mi sie tylko wydaje, czy wiekszosc ludzi robi sie pusta?
,,Przepraszam za moja hipokryzje, przepraszam za moja falszywosc,
przepraszam za moje udawanie
- ale to Wy mnie zmuszacie do wkladania maski.''
A pamietasz moze tamta sprawe z chlopakiem, co tak w jego obecnosci niezle sie wyrazilam na pewien temat? I tak ze soba nie gadamy, wiec mam to gdzies, ale przypomnialam sobie jak mnie traktowal w 1 klasie i mysle, ze jakos mu sie odplacilam za upokorzenie ;) ale i tak dzieki za porade, specjalnie wrecz mowie mu czesc w szkole, az sie dziwie, ze zawsze on odpowiada, bo jednoczesnie witam kilku chlopakow a on akurat jest obok, heh.
PS: zapraszam na mojego bloga i zachecam do zaglosowania w ankiecie.
Pozdrawiam, Kiyami